O IKONIE ::
MARKO RUPNIK SJ ::
PRZESŁANIE ::
CZYM JEST IKONA? ::
PROGRAM
PRZESŁANIE IKONY STOLICY MĄDROŚCI
Pielgrzymująca przez ośrodki
akademickie świata mozaika Matki Bożej Stolicy Mądrości nie jest ikoną w
najbardziej klasycznym znaczeniu tego słowa. Uwzględniając jednak fakt,
że także w odległej przeszłości, nie mówiąc o czasach obecnych, powstawały
ikony nie tylko jako malowidła sporządzane według precyzyjnych kanonów
ikonopisania na deskach, ale także na metalu, ceramice, czy płótnie i były
one oraz są otaczane głębokim szacunkiem, wydaje mi się, że można ten
wizerunek określać mianem ikony w szerokim znaczeniu tego słowa, i nie
będą mieli nic przeciwko temu przedstawiciele chrześcijańskiego Wschodu.
Otwiera się teraz przed nami zaszczyt wczytywania się w wyjątkową
ikonę, która rodziła się na obecnym przełomie tysiącleci. Właśnie
wczytywania się, gdyż ikona to - jak podaje jedna z jej definicji - określony
specyficzny język: język barw, kształtów, zarysów, symboli, proporcji,
figur, itd.
W tym wczytywaniu się w ten święty wizerunek chciałbym
pozostać maksymalnie wierny intuicjom samego jej twórcy, mego współbrata
zakonnego, o. Marko Ivana Rupnika SJ, którego poznałem w 1982 r. i z którym
dane mi było mieszkać pod jednym dachem w Colleggio del Gesu w Rzymie i
studiować teologię, oraz z którym staram się utrzymywać przynajmniej
sporadyczny kontakt. On też osobiście udzielił mi kilku sugestii pomocnych w
procesie odczytania tego wizerunku.
Najpierw kilka słów o technicznym wymiarze wizerunku:
jest to mozaika umieszczona na drewnie, wykonana z elementów żółtego marmuru
sieneńskiego, marmuru czerwonego z Francji, marmuru białego z Carrara we Włoszech,
złota na szkle, ale także fragmentów metalu i porcelany.
Mozaika powstawała pod względem technicznym tak, jak
aktualnie są sporządzane tego typu wizerunki. Przy jej tworzeniu Marko Rupnik
SJ korzystał z odkryć artystów XX w., dotyczących zarówno samego materiału
jak i koloru. Mozaika nie jest tu symulacją obrazu olejnego. Oglądający nie
ma wątpliwości, czy widzi tu obraz olejny, czy też fragmenty marmuru, metalu,
ceramiki, szkła, a nawet zaprawę murarską. Zarówno marmur jak i zaprawa
zostały tu użyte tak, aby objawiała się ich prawdziwa natura, tzn. materiał
twardy, ostry. Ruch, zarówno wewnątrz figur jak i wokół nich, jest w
jakiś sposób zasygnalizowany przez ukierunkowanie kompozycji, przez wielkość
poszczególnych fragmentów, przez ich grubość.
W ten sposób postać Maryi i Dzieciątka jest wyjątkowo
intensywna, zwarta i żywa, silna, ale jednocześnie pozbawiona jakiejkolwiek
gwałtowności. Dlatego też twarze Maryi i Dzieciątka przyciągają uwagę oglądającego.
Z ich oblicza emanuje uwaga, umiar, dostojeństwo. Przez sam fakt, że zostały
one sporządzone z kamieni, z marmuru, ich głębia zdaje się być na początku
przynajmniej nieco zakryta. Mozaika ta korzysta jednocześnie z języka
ekspresji malarskiej, artystycznej, twórczej wypracowanego przez awangardy XX
w. Pragnie ona włączyć się w ogromny wysiłek całego magisterium Jana Pawła
II idący w kierunku poszukiwania pogłębionego spotkania między europejskim
Wschodem i Zachodem i między chrześcijaństwem wschodnim i zachodnim. Ten cel
jest także priorytetem działalności Centro Aletti przy Papieskim Instytucie
Wschodnim "Orientale" w Rzymie, którego dyrektorem jest właśnie o. Marko
Rupnik SJ.
Im bardziej jednak oko oswaja się z fragmentami marmuru i
zaprawą, tym bardziej otwiera się przed człowiekiem wymowa wizerunku, wymowa
niezbyt łatwa do uchwycenia, czy tym bardziej jakiegoś zakatalogowania.
Bezpośrednią inspiracją do takiego kształtu
postaci Maryi i Dzieciątka stała się mozaika "Matka Odkupiciela",
umieszczona na ścianie prezbiterium kaplicy "Redemptoris Mater", znajdującej
się w Pałacu Apostolskim w Watykanie. Tamtą mozaikę zaprojektował i wykonał
rosyjski artysta Aleksandr Kornouchow.
Spójrzmy najpierw na światło obecne w tym wizerunku.
Kolory zostały tu tak użyte, by stworzyć iluzję światła wydobywającego się
z wnętrza obrazu. To tzw. światło wewnętrzne jest czymś typowym dla
klasycznej ikony. Otóż w ikonach klasycznych prawie nie występuje światłocień
ani nie jest ukazane żadne zewnętrzne źródło światła. Wizerunek i światło
nie są oddzielone. Światło emanuje natomiast z wnętrza ikony,
promieniuje w kierunku odbiorcy. Niezmiernie często podkreśla to złote tło
określane w słowiańskich podręcznikach klasycznego ikonopisania właśnie
"światłem" ikony. W naszym wizerunku złoto dyskretnie wpisuje się w tło
ikony, by swym blaskiem nie przyćmić przesłania sceny na nim przedstawionej.
Złoto w ikonie nie jest kolorem. Należy ono do porządku światła. Ma ono
symbolizować Boże światło. Ikony są obrazami czasu przyszłego. Światło
wewnętrzne ikon ma symbolizować fakt wszechogarniania przedstawianych na nich
postaci Bożym światłem niebieskiego, wiecznego Jeruzalem, w którym postaci
te już przebywają. Dostrzegamy, jak blask Bożego światła odbija się,
promieniuje złotym odblaskiem na szatach Maryi. Ikona w tym względzie o tyle
jest ikoną, o ile wysyła ku odbiorcy światło.
Rodzi się jednak pytanie, dlaczego na wizerunku pragnącym
ukazać Stolicę, czyli - mówiąc językiem bardziej zrozumiałym dziś - Tron
Mądrości, ukazuje się Matkę Bożą z Dzieciątkiem. Idea takiego
przedstawiania Maryi z Dzieciątkiem jako Stolicy - Tronu Mądrości sięga I
tysiąclecia chrześcijaństwa i odwołuje się aż do Filona
Aleksandryjskiego oraz do jego wpływu na myśl ojców Kościoła. Filon
Aleksandryjski uświadomił sobie, że poszukiwanie mądrości jest ideałem wspólnym
wszystkich ludów i jednocześnie, że mądrość prawdziwa jest darem
specjalnym, danym przez Boga dzieciom Abrahama. Zrodziło się pytanie, czy połączenie
tych dwu wymiarów jest możliwe. Odpowiedź znaleziono w następującym sformułowaniu:
Chrystus jako Mądrość przychodzi od niewidzialnego Boga, ale jednocześnie
przez Maryję przybywa jako przedstawiciel rodzaju ludzkiego. To On łączy
to co boskie z tym, co ludzkie. By to zilustrować Euzebiusz nawiązuje do mitu
o Orfeuszu, który za pomocą przepięknego śpiewu oswaja drapieżne zwierzęta.
W ten sposób także Chrystus poprzez swój śpiew Bożej miłości łączy
to co ludzkie z tym, co boskie.
Ta refleksja Euzebiusza pozostawiła swój ślad w
ikonografii. Oparcie tronu, na którym zasiada Chrystus jako Mądrość
ma kształt liry. Motyw Maryjny nasuwa się bardzo spontanicznie. Nieożywiony
tron, na którym w wielu wizerunkach zasiada Chrystus przeobraża się w tym
wizerunku w tron żywy. Tym żywym tronem jest Maryja. Ona, zasiadająca na
tronie, którego oparcie przesycone złotem, a więc Bożym światłem, nawiązuje
do kształtu harfy lub liry, staje się jednocześnie tronem dla Jezusa. Maryja
jest żywym i osobowym tronem, na którym może zasiąść Słowo Boga .
Na tej mozaice pełne blasku, ale jednocześnie i ruchu tło
sprawia wrażenie, że poszczególne fragmenty podążają, "biegną" w
kierunku Matki Bożej. Natomiast fałdy, mozaikowe linie na ubraniu Maryi
"biegną" w kierunku osoby Jezusa Chrystusa, odwiecznego Słowa Bożego.
Spójrzmy na kilka detali wywodzących się, czy
jednoznacznie powiązanych z głębią klasycznej ikony, składających się na
piękno tego wizerunku.
To, co najbardziej rzuca się w oczy to twarze Maryi i
Dzieciątka. Są one ukazane, tak jak w klasycznej ikonie, na wprost, bez żadnego
profilu, czy półprofilu. W twarzach natomiast dominujące są oczy, mówiące
o prymacie spojrzenia, duchowego oglądania w doświadczeniu religijnym człowieka.
Te oczy zdają się patrzeć na zewnątrz, w serce świata, i do wewnątrz, w głębie
tajemnicy Boga. Wydłużona twarz, wydłużony nos wskazują, że chodzi tu o
obraz duchowy tych postaci, pomniejszone usta usuwają jakiekolwiek skojarzenia
dotyczące jedzenia, czy zmysłowego pożądania.
Twarz Maryi wyraża Jej skupienie, zanurzenie w głębi
tajemnicy, postawę kontemplatywną, zdolną jednak nawiązać więź z modlącym
się przed tym wizerunkiem. Jest to twarz pełna powagi, twarz mówiąca o tym,
że zna nie tylko całą ziemską drogę Jej Syna aż po mękę i krzyż, ale
także rozważa to wszystko w swoim sercu (por. Łk 2, 19. 51).
Spójrzmy teraz na postać Jezusa. W klasycznym
ikonopisaniu dominowały i dominują dwie tendencje ukazywania postaci Jezusa:
- pierwsza, polegająca na przedstawianiu Go jako
postaci nawet starszej od Maryi, ponieważ jest On odwieczną Mądrością,
a mądrość od starożytności łączono z wiekiem zaawansowanym,
- druga, przybliżająca Jezusa nie jako jakieś
niemowlę, czy małe dziecko, ale - jak to widzimy na tym wizerunku - jako Młodzieńca,
by podkreślić, że Mądrość nie podlega upływowi czasu, nie starzeje się,
jest wieczna i wiecznie młoda.
Twarze Maryi i Jezusa otoczone są aureolami, symbolem
świętości tych postaci. W aureolę Jezusa wpisany jest krzyż, naczelny znak
zbawczej misji Jezusa. W wielu ikonach na krzyżu wpisanym w aureolę Jezusa
Chrystusa umieszcza się trzy pierwsze litery greckich słów, będących tłumaczeniem
hebrajskiej definicji Boga: Jestem, który jestem - Jahwe. Bóg Jahwe jest
bowiem Najwyższą Mądrością. Okręgi aureoli Maryi i Jezusa oraz lewa dłoń
Jezusa ze zwojem wpisane są w trójkąt, który swym wierzchołkiem skierowany
jest w dół: znak, że to przez posługę Maryi trójjedyny Bóg zstępuje na
ziemię i przez Nią dokonuje się Wcielenie.
Szaty Maryi. Jej szata wewnętrzna, ledwie zauważalna
po lewej i prawej stronie Jej twarzy, jest koloru błękitu morza, zewnętrzna
natomiast koloru intensywnej czerwieni, przechodzącej w purpurę. Błękit
morza, określany w niektórych językach słowiańskich terminem sinyj (nie
można tego słowa przetłumaczyć za pomocą jednego terminu polskiego) to coś
pośredniego miedzy kolorem błękitnym i granatowym. Tenże kolor symbolizuje
to, co ziemskie, ludzkie, doczesne, przemijalne. Czerwień określana
jest natomiast przez Pseudo-Dionizego Areopagitę mianem rozpalenia, żaru,
aktywności. Jest kolorem o dużej sile promieniowania. Jest to kolor bardzo
aktywny, przybliża się do odbiorcy. W tym wizerunku symbolizuje to, co Boże,
żar Ducha św. Purpura jest kolorem królów i kapłanów. Te kolory mają
zaświadczyć, że Maryja jest bytem ludzkim przebóstwionym oraz że jest Królową.
Na Jej czole i na ramionach widoczne są trzy gwiazdy,
symbol Jej potrójnego dziewictwa:
- przed poczęciem i narodzeniem Jezusa Chrystusa,
- w trakcie rodzenia Syna Bożego,
- po narodzeniu Jezusa.
Chrystus jako osoba boska przyodziany jest w szatę
koloru czerwonego. Wierzchnia szata jest natomiast złota, co ma symbolizować
Boży blask i świętość, doskonałość Boga Ojca, którą Jezus wciela w
100%. Złota jest także stuła, której fragment widzimy przewieszony
przez prawe ramię Jezusa. Jest to symbol ikonograficzny Chrystusa Wiecznego
Arcykapłana, pojawiający się w wielu ikonach Jezusa Chrystusa, czy nawet Trójcy
św. jak choćby w ikonie nad ikonami, jaką jest Trójca św. Andrieja Rublowa.
Fakt, iż stuła jest złota oznacza, że Jezus jest Boskim Kapłanem, Arcykapłanem
na wieki, na wieczność.
W lewej ręce trzyma zwój, mający symbolizować, iż
Jezus to Logos, odwieczne Słowo Boga. Istotna jest tu zauważalna jedność między
zwojem, mówiącym o Słowie, i obliczem. Podkreśla to fakt, iż Słowo jest
Osobą, Synem Bożym, który posiada twarz. Ma to sygnalizować także koncepcję,
iż nie istnieje i nie może istnieć jakaś mądrość enigmatyczna, płynna,
pełna ciemności. Mądrość Boża jest żyjącą Osobą, co więcej staje się
bliska człowiekowi dzięki rzeczywistości Wcielenia. Ikona podpowiada nam także,
jak bardzo istotne dla mądrości są rozum i serce. Lewa ręka Jezusa,
trzymająca zwój, spoczywa niejako na Jego sercu. Przekątne wizerunku
przecinają się natomiast na czubku głowy Jezusa, podkreślając wagę umysłu
w dążeniu do mądrości, przeżywaniu jej i bycia nią.
Prawą ręką Jezus błogosławi. Palce tej ręki ułożone
są w geście podkreslajacym podstawowe dogmaty:
- o Bogu Trójjedynym (złączone trzy palce): Bóg jeden
i jednocześnie wspólnota Trzech osób,
- o dwu naturach boskiej i ludzkiej Jezusa Chrystusa (dwa
pozostałe palce).
Te podstawowe aspekty wpisują się w przesłanie, którym
pragnie przemawiać do nas ten wyjątkowy wizerunek. Niniejsze skromne refleksje
pragnę zakończyć parafrazą słów autora tej mozaiki, o. Marko
Rupnika SJ: Z przesyconej blaskiem Głębi w kierunku serca człowieka, jego wnętrza,
jego centrum tchnie życie jak wilgotny wiatr z południa, który od wieków i
na wieki porusza stworzenie w kierunku Ziemi nowej, w kierunku odwiecznej Mądrości.
O IKONIE ::
MARKO RUPNIK SJ ::
PRZESŁANIE ::
CZYM JEST IKONA? ::
PROGRAM