O IKONIE ::
MARKO RUPNIK SJ ::
PRZESŁANIE ::
CZYM JEST IKONA? ::
PROGRAM
Próba zdefiniowania ikony
Pielgrzymująca przez ośrodki akademickie świata mozaika Matki Bożej
Stolicy Mądrości nie jest ikoną w najbardziej klasycznym znaczeniu tego słowa.
Uwzględniając jednak fakt, że także w odległej przeszłości, nie mówiąc
o czasach obecnych, powstawały ikony nie tylko na deskach, ale także na
metalu, ceramice, czy płótnie i były one oraz są otaczane głębokim
szacunkiem chrześcijan, wydaje mi się, że można ten wizerunek określać
mianem ikony w znaczeniu szerokim, i nie będą mieli nic przeciwko temu
przedstawiciele chrześcijańskiego Wschodu. Elementy estetyki, kompozycja oraz
teologiczne przesłanie wizerunku wiążą go bowiem bardzo jednoznacznie z ikoną.
By na ten wymiar kontaktu z tym obrazem otworzyć się byłoby rzeczą dobrą
przybliżenie sobie przynajmniej w zarysie, czym jest ikona. Istnieje oczywiście
wiele różnych prób zdefiniowania ikony. Wskażę na niektóre tylko z nich,
świadom tego, że definicje te wiążą się ze sobą nawzajem, czasami ukazują
zbieżne prawdy od różnych stron:
*
Ikona - jak podaje Paweł Florenski - to "wypisane kolorami Imię Boże",
to okno do wieczności
to okno, za którym mogę zobaczyć Boży świat, to co Boże.
Poprzez ikonę Bóg przybliża się do człowieka. Działalność ikonopisa jest
podobna do działalności kapłana. Jak kapłan uobecnia Jezusa Chrystusa mocą
słów: "To jest ciało moje..., to jest krew moja...", tak ikonopis
uobecnia Boga i Boże rzeczywistości pisząc (malując) ikony. Stąd ikona jest
"widzialną ewangelią", malarskim objaśnieniem do Ewangelii.
Ikona uobecnia świat ducha, wprowadza w ten świat. Celem ikony jest przybliżanie,
ukazywanie nadprzyrodzonych spraw. Ikona, będąc obrazem tego, co Boże, jest
także obrazem przyszłego życia, ku któremu pielgrzymujemy. Pozwala ona
przeskoczyć czas i zobaczyć, choćby chwiejnie, choćby jak w zwierciadle,
niejasno, obrazy przyszłego życia. Ukazuje ona świat niewidzialny. Evdokimov
zaznacza:
"Architektura
eksperymentuje z przestrzenią, memoriał liturgiczny zaś z czasem, a ikona z
tym, co niewidzialne. (...) Zwraca się ona do oczu ducha, podając za przedmiot
kontemplacji 'ciała duchowe', o których mówi
św. Paweł".
*
Ikona to namalowane Słowo, to malowany język: język barw, kształtów,
zarysów, symboli, proporcji, figur, itd. Język kształtuje się przez stulecia
i trwa przez stulecia, ulegając jedynie drobnym modyfikacjom. Stąd tak powoli
zmienia się, ewoluuje ikona. Języka dany naród nie zmienia bowiem z dnia na
dzień. Stąd też w ikonie tak wielkie zaufanie do pewnych sprawdzonych form
ikonograficznych, stąd tak wielka niechęć do innowacji. Jeśli dokonują się
w ikonie jakieś zmiany, to są to zmiany drobne, nie obalające wszystkiego,
tak jak w języku. Ikona, będąc językiem ducha, nie zabiega o to, by była ładna.
Ikonograf nie kieruje się, i nie może kierować się, prawidłami jakiejś
estetyki wylansowanej przez modę świata. Ten język, jakim jest ikona, wymaga
duchowej dojrzałości, by go poznać, by dogłębnie weń wejść, by umieć się
nim posługiwać.
*
Ikona jest także "hymnem pochwalnym, doksologią, potokiem chwały,
którą śpiewa za pomocą sobie właściwych środków", jest zaangażowana w
modlitwę człowieka. Jak powtarzał św. Jan Damasceński, ikona nie tylko
pomaga modlić się, ale także jest kanałem łaski, kanałem poprzez który
dociera do nas łaska Pana. Niektórzy mówią wprost o energii, która emanuje
z ikony. Bóg poprzez ikonę przekazuje człowiekowi swą energię. I dlatego
przed cudownymi wizerunkami dokonuje się tak wiele duchowych i fizycznych
uzdrowień, tak wiele znaków dokonuje za ich pośrednictwem Bóg. Mówi o tym
dobitnie Paweł Florenski:
"(...)
wszystkie ikony są cudotwórcze, to znaczy są oknami do wieczności (...).
Objawieniowy charakter ikon we właściwym tego słowa znaczeniu ukazują wypływające
z ikon objawienia - znaki łaski za jej pośrednictwem dawane. Uzdrowienie duszy
dzięki zetknięciu się za pośrednictwem ikony ze światem nadprzyrodzonym
jest pierwszym i najbardziej potrzebnym objawieniem cudownej pomocy".
*
Ikona należy do sakramentaliów obecności. Jest to obecność osób
przedstawianych na ikonach, a poprzez nie obecność samego Boga. Odwołajmy się
znowu do przemyśleń Pawła Florenskiego:
"Podobnie
jak świadek-męczennik, święty nie siebie, lecz Jego (Boga) ukazuje, tak i
owi świadkowie świadków - malarze ikon - ukazują w świadectwie nie swoją
sztukę malarską, to znaczy nie siebie, lecz świętych, świadków Pana, a za
ich pośrednictwem i samego Pana. (...)
W
ikonach sami - już my sami - dostrzegamy błogosławione i natchnione wyobrażenia
świętych, a w nich , w owych wyobrażeniach, objawiony obraz Boży i samego
Boga. (...) Patrzę na ikonę (Matki Bożej) i mówię do siebie: "Oto Ona
sama". Nie Jej wyobrażenie, lecz Ona sama, dzięki sztuce ikony
kontemplowana. Jak przez okno widzę Matkę Bożą, samą Matkę Bożą, i do
Niej samej zanoszę modły, twarzą w twarz, a nie do Jej wyobrażenia. (...)
Malarz ikon wprawdzie pokazał mi Ją, lecz nie stworzył. Uniósł tylko zasłonę,
a Ta, która jest za zasłoną, ukazuje się w całej obiektywnej realności nie
tylko mnie, lecz również i jemu".
Ikona
staje się przestrzenią promieniowania obecności Bożej, czy świętych, świadczy
o tej obecności, tak jakby się kontemplowało twarzą w twarz. Uobecnia więc
Boże rzeczywistości. Oczywiście uobecnianie to nie dzieje się samoczynnie,
lecz przez modlitewne zaangażowanie człowieka. Stąd ikona jest ikoną żyjącą,
jeśli ktoś się przed nią modli. Jeśli przed ikoną nikt się nie modli,
wtedy "umiera", staje się martwą deską. Dlatego też zdarzało się
i zdarza, że gdy ikony przeniesiono ze świątyń, monasterów czy domów do
muzeów i galerii, właśnie do tych nowych miejsc przebywania ikon udają się
wierni, nie tyle po to, by zwiedzać, ale aby modlić się się przed ikonami,
by ikony nadal "żyły", by nie "umarły".
*
Ikony są także nieodłącznym elementem wschodniej liturgii. Ikonostas
to niejako "summa teologoczna Kościoła Wschodniego". W czasie
liturgii zawiązuje się szczególna więź między uczestnikami liturgii,
Bogiem i świętymi przedstawionymi na świętych wizerunkach. Obecność ikon w
świątyni wraz z kapłanami, którzy sprawują, celebrują liturgię i
wiernymi, którzy się modlą jest realizacją w każdym czasie - jak powtarzają
teologowie Wschodu -świętych obcowania, jest kontemplacją trójjedynego Boga
ze strony tych wszystkich, którzy tworzą Kościół modlący się dziś i w
przyszłości.Ikona to konkretny sposób komunii, więzi Kościoła żyjącego
na tym świecie ze światem nadprzyrodzonym, ze światem Bożym.
o. Aleksander Jacyniak SJ.
O IKONIE ::
MARKO RUPNIK SJ ::
PRZESŁANIE ::
CZYM JEST IKONA? ::
PROGRAM